Archiwum kategorii: Obiady

Sałatka słodko-kwaśna i indyk w ostrygowej marynacie!

gwiazdka - KopiaNiedzielny obiad w orientalnym klimacie. Dzisiaj przedstawiam pomysł na delikatnego indyka marynowanego w sosie ostrygowym i sałatkę słodko-kwaśną! Zarówno indyk jak i sałatka wymaga leżakowania w marynacie! Warto więc przygotować wszystko dzień wcześniej i dać składnikom trochę czasu, aby dokładnie przeszły wszystkimi smakami.

DSC_0211

Składniki na sałatkę:

  • 1 zielona papryka
  • 1 czerwona papryka
  • 150 g pędów bambusa z zalewy wodnej
  • ½ długiego ogórka
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka tartego imbiru
  • mielona papryka piri-piri / świeża, ostra papryczka chilli
  • 1 łyżka miodu
  • 3 łyżki oliwy z oliwek

Przygotowanie:

Paprykę i ogórka kroimy w paski. Następnie dodajemy pocięte w plastry pędy bambusa z wodnej zalewy. Do warzyw wciskamy dwa ząbki czosnku, i dodajemy jedną łyżkę tartego imbiru oraz ostrą paprykę (ja użyłam mielonej papryki piri-piri ale możecie wkroić świeżą ostrą papryczkę chilli). Następnie mieszamy wszystko bardzo dokładnie z 3 łyżkami oliwy i porządną łyżką płynnego miodu. Gotową sałatkę zamykamy w szczelnym pojemniku i wstawiamy do lodówki na kilka godzin – moja leżakowała przez noc.

Indyk marynowany w sosie ostrygowym:

  • 1 pierś z indyka (ok. 0,5 kg)
  • 4 łyżki sosu ostrygowego
  • 1 łyżeczka ciemnego sosu sojowego

Pierś z indyka kroimy w cienkie plastry. Następnie dokładnie obtaczamy kawałki mięsa w sosie ostrygowym z odrobiną sosu sojowego. Ważne żeby wszystkie kawałki mięsa były dokładnie obtoczone w sosie. Zamykamy mięso z sosem w szczelnym naczyniu i wstawiamy do lodówki na kilka godzin – u mnie na noc!

Na patelni rozgrzewamy olej po czym smażymy kawałki indyka na niewielkim ogniu ok 2 minuty z każdej strony. Najlepiej przykryć patelnię pokrywką! Tak przygotowany indyk będzie bardzo soczysty i delikatny!

SMACZNEGO!

Nowy folder4

Reklamy

„Kurczak kung po” z orzechami nerkowca!

gwiazdka3Dzisiaj na obiad – kurczak kung po! Do przygotowania tego dania potrzebne nam będą orzechy nerkowca, które odegrają bardzo ważną rolę – sprawią, że potrawa będzie przyjemnie chrupiąca. Przygotowanie dania zajmuje niewiele czasu, więc to idealny pomysł na oryginalny i szybki obiad, gdy niespodziewanie zjawią się goście! Kurczaka kung po robiłam po raz pierwszy a inspiracją był dla mnie przepis z książki kucharskiej WOK I DANIA Z PATELNI! Oczywiście sporo w nim pozmieniałam. Ta potrawa z pewnością będzie się w mojej kuchni pojawiać dużo częściej!!!

DSC_0104

Potrzebujemy:

  • 500g piersi z kurczaka
  • szczyptę soli
  • 1 zieloną paprykę
  • ostra papryczka chilli 
  • kilka plasterków świeżego imbiru
  • 125g orzechów nerkowca
  • 2 łyżki sosu ostrygowego
  • 1 łyżkę mąki ziemniaczanej i 1 łyżeczkę mąki pszennej
  • olej roślinny

Pierś z kurczaka kroimy na drobne kawałeczki i obtaczamy w mące z odrobiną soli. 

Nowy folder2

Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy na nim kawałki kurczaka. Następnie kroimy zieloną paprykę w kostkę wielkości kawałeczków kurczaka. Papryczkę chilli drobno siekamy, imbir kroimy w cieniutkie plasterki. W woku rozgrzewamy odrobinę oleju roślinnego i wrzucamy do niego plasterki imbiru, kawałeczki chilli i pokrojoną paprykę. 

Przykrywamy wok pokrywką i podsmażamy na niewielkim ogniu aż papryka zmięknie. Następnie do woka dorzucamy podsmażonego wcześniej kurczaka i dodajemy 2 łyżki sosu ostrygowego. Wszystko dokładnie mieszamy. 

Na koniec dorzucamy do woka orzechy nerkowca. Ja użyłam solonych orzechów nerkowca dlatego nie soliłam dodatkowo dania. Gotową potrawkę podajemy z ryżem.

SMACZNEJ SOBOTY!

Indyjskie chlebki naan

gwiazdka2 - KopiaIndyjskie chlebki naan to doskonały dodatek do curry, gęstych sosów i innych dań kuchni indyjskiej. Dzisiaj przedstawiam Wam prosty i szybki przepis na chlebki naan, które możecie samodzielnie wykonać w domu!

DSC_0066

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • pół szklanki jogurtu naturalnego 
  • pół szklanki mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soliDSC_0068

Wszystkie składniki mieszamy w misce a następnie wyrabiamy z nich ciasto. Jeśli ciasto za bardzo się lepi – a tak będzie! – podsypujemy mąką. Wyrobione ciasto wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce. Po godzinie dzielimy ciasto na niewielkie kawałki i rozwałkowujemy na obsypanej mąką stolnicy cienkie placki – takie aby zmieściły się na Waszej patelni. Następnie rozgrzewamy patelnię i kładziemy na niej rozwałkowany placek. Nie używamy żadnego oleju, najlepiej użyć do tego nieprzywierającej patelni. Na plackach będą się pojawiały bąbelki z powietrza. Placki smażymy z każdej strony, aż do uzyskania brązowo podpieczonych plamek – ok. 1 minuty z każdej strony – ale nie jest to regułą – należy kontrolować każdą stronę podczas podpiekania.

Przepis dodaję do akcji: PIECZYWO ŚWIATA

Frittata z pomidorkami koktajlowymi i łososiem

gwiazdkaPrzedstawiam Wam dziś przepis na szybką frittatę, czyli pewien rodzaj omleta, z pomidorkami koktajlowymi i kawałeczkami wędzonego na gorąco łososia. Taki obiad nadaje się zarówno dla tych, którzy nie mają problemów z nadwagą jak i tych liczących kalorie! Smacznego!

DSC_0151 DSC_0158

Składniki:

  • 200g pomidorków koktajlowych
  • 5 jajek
  • kawałek wędzonego na gorąco łososia
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • zioła prowansalskie
  • sól i pieprz

Pomidorki koktajlowe myjemy i kroimy na pół. W misce roztrzepujemy jajka, dodajemy jogurt naturalny, zioła prowansalskie, szczyptę soli i pieprzu i wszystkie dokładnie mieszamy. Niewielki kawałek wędzonego na gorąco łososia bez skóry kroimy na małe kawałki. Do żaroodpornego, płaskiego naczynka wylewamy jajeczną masę. Układamy na niej pomidorki koktajlowe i kawałki łososia. Piekarnik rozgrzewamy do 180°C i wkładamy do niego naczynie z masą. Pieczemy aż masa równomiernie się zetnie, ok. 25 minut.

Fusilli z tuńczykiem i kaparami – Światowy Dzień Makaronu!

gwiazdka225 października to Światowy Dzień Makaronu! Z tej okazji postanowiłam przygotować szybkie danie z makaronem. Na sklepowych półkach możemy znaleźć różne jego rodzaje – przyciągają one przede wszystkim różnorodnymi kształtami i oryginalnymi kolorami ale warto jest też zwrócić uwagę na ich skład. Ja, od kilku już lat, wybieram makarony pełnoziarniste, gdyż są one po prostu zdrowsze!

Gdy myślę o najczęściej przygotowywanych przeze mnie daniach z makaronem, mogę wymienić 4 pozycje: po pierwsze – tradycyjne spaghetti bolognese, po drugie – lasagne ze szpinakiem, po trzecie – penne z sosem serowym i wreszcie po czwarte – fusilli z tuńczykiem.

To właśnie ostatnią pozycję wybrałam na dzisiejsze święto makaronu!

fusilli z tuńczykiem

Składniki:

  • 2 garści pełnoziarnistego makaronu Fusilli
  • 2 puszki tuńczyka w kawałkach w sosie własnym
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • ok. 50g kaparów
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • szczypta czarnego, mielonego pieprzu
  • kilkianaście świeżych listków oregano
  • łyżka oleju

Na patelni rozgrzewamy olej. Tuńczyka odcedzamy z zalewy i podsmażamy na patelni. Dodajemy pomidory, suszone zioła i kapary. Całość mieszamy i podgotowujemy ok. 10 minut. Makaron fusilli gotujemy w lekko osolonej wodzie tak, aby był al dente (chyba, że wolicie bardziej ugotowany – to tylko kwestia upodobań). Ugotowany makaron wrzucamy do sosu i całość dokładnie mieszamy aby sos otoczył ze wszystkich stron nasze makaronowe świderki. Gotowe danie podajemy posypane drobno posiekanymi, świeżymi listkami oregano.

DSC_0201 DSC_0181

Przepis na Makaron Fusilli z tuńczykiem i kaparami dołączam do akcji kulinarnej zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Makaronu!

Światowy Dzień Makaronu 2013 - 25 października

Chili con carne

gwiazdka3Chili con carne to moja ulubiona potrawa kuchni meksykańskiej! Jest szybka w przygotowaniu – wykonanie zajmuje niecałą godzinę. Jest syta i rozgrzewająca – dlatego świetnie nadaje się na jesienne i zimowe obiady.

Jak zwykle przepisy zamieszczane na Dolinie smaków są przeze mnie nieco modyfikowane. Z reguły w przepisie na chili con carne nie występuje kukurydza. Ja dodaję jej ok. pół puszki. Mięso najczęściej używane do chili con carne to wołowina – ja tym razem użyłam chudego, mielonego mięsa z indyka. Wersja z kukurydzą jest moją ulubioną ale wybór należy do Was! Tym którzy lubią ostre potrawy polecam dodać nieco więcej pieprzu cayenne lub wkroić do potrawy ostrą papryczkę chilli.

chili con carne

Składniki:

  • 500 g mielonego mięsa (ja użyłam chudego mięsa z indyka)
  • 1 puszka pomidorów
  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • ½ puszki kukurydzy
  • 2 małe czerwone papryki
  • 2 małe ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego
  • 1/3 szklanki wody
  • odrobina oleju do smażenia

Przyprawy:

  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka mielonych nasion kolendry
  • 1½  łyżeczki pieprzu cayenne
  • ½ łyżeczki słodkiej papryki
  • ½ łyżeczki kminu
  • 1 laska cynamonu

W brytfance rozgrzewamy olej i podsmażamy mięso mielone rozdrabniając je na kawałeczki. Paprykę kroimy w kostkę i dorzucamy do mięsa razem z krojonymi pomidorami z puszki. Całość dokładnie mieszamy i dorzucamy przyprawy, drobno posiekany czosnek, laskę cynamonu, koncentrat pomidorowy i ocet balsamiczny. Całość możemy podlać odrobiną wody. Dusimy pod przykryciem ok. 15 minut. Następnie dorzucamy fasolę i kukurydzę, mieszamy i podgotowujemy jeszcze przez ok. 10 minut.

Chili con carne możemy podawać  z ryżem lub meksykańską tortillą. Potrawę możemy posypać tartym, żółtym serem albo przyozdobić kleksem z kwaśnej śmietany.

chili con carne

Paprykowe curry z kurczakiem, soczewicą i mleczkiem kokosowym.

gwiazdka3Carry to jedna z moich ulubionych potraw! Właściwie nie jest to potrawa a jedynie sposób przyrządzania dania. Większości termin curry kojarzy się jednak z gotową mieszanką przypraw dodawaną do tego dania. Dzięki temu za każdym razem możemy modyfikować nasz przepis dodając nowe składniki. Na blogu przedstawiłam Wam już przepis na curry z dynią i kurczakiem – dla tych, którzy przegapili – przepis TUTAJ!  

DSC_0151

Przygotowując domowe curry staram się, żeby zawsze pojawiało się w nim kilka składników, które według mnie nadają wyjątkowego smaku tej potrawie. Te magiczne produkty to świeży imbir, mielony cynamon, czosnek, kurkuma i prawie w każdym przypadku mleczko kokosowe! Bardzo lubię też piersi z kurczaka dlatego to zwykle one są mięsną podstawą mojego curry. Nie jest to jednak reguła – możemy do curry wykorzystać inny rodzaj mięsa, rybę lub owoce morza – kluczową rolę odgrywa zawsze aromatyczny sos!

_____________________________________________________________________________________

DSC_0076

Składniki na 6 porcji:

  • 500 g piersi z kurczaka
  • 2 czerwone papryki
  • 1 zielona papryka
  • ½ żółtej papryki
  • 400 ml mleczka kokosowego
  • 1 puszka pomidorów
  • 1 puszka soczewicy – ok. 250g
  • 2 łyżki startego imbiru
  • 2 pełne łyżeczki cynamonu mielonego
  • 3 łyżeczki ostrej przyprawy do curry – moja mieszanka przywieziona została z Egiptu i jej skład owiany jest tajemnicąDSC_0080
  • ½ łyżeczki kurkumy

Marynata:

  • mała puszeczka mleczka kokosowego
  • 1 łyżka miodu
  • 2 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
  • 1 czubata łyżeczka startego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • ½ łyżeczki mielonej papryki piri-piri 

Pierś z kurczaka kroimy na drobne kawałeczki i dokładnie mieszamy ze wszystkimi składnikami marynaty. W szczelnie zamkniętym pojemniku wkładamy do lodówki na kilka godzin.

Paprykę kroimy w drobne, cienkie paseczki. Zamarynowanego kurczaka wyciągamy z lodówki i przekładamy do woka razem z marynatą. Podgotowujemy kurczaka i gdy będzie już zrobiony dodajemy do niego pokrojoną paprykę i puszkę pomidorów. Całość dokładnie mieszamy i dusimy pod przykryciem aż papryka zmięknie. Po ok. 10 minutach do woka wlewamy mleczko kokosowe – aby uniknąć zważenia najlepiej rozmieszać mleczko w miseczce z odrobiną gorącego wywaru z potrawy. Dokładnie mieszamy potrawę i dodajemy do niej przyprawy – świeży imbir, cynamon, ostrą mieszankę curry i pół łyżeczki kurkumy. Na niewielkim ogniu dusimy nasze danie jeszcze kilka minut. Ponieważ soczewica z puszki gotowa jest do spożycia dodajemy ją do woka na końcu aby tylko lekko się podgrzała.

Nasze curry jest gotowe – możemy jeść je bez dodatków lub podawać z ryżem. 

Osoby bojące się ostrych smaków mogą być zaskoczone dużą ilością przypraw dodaną przeze mnie do dania. Mogę z ręką na sercu zapewnić Was, że moje curry ma bardzo przyjemny i tylko lekko pikantny smak – ostre przyprawy zostały bowiem złagodzone przez sporą ilość mleczka kokosowego dodanego do sosu!